Ożywienie w branży wydobywczej?
Minione lata przyniosły spowolnienie niemal w każdej branży, o ile można się kłócić o przyczyny pamiętnego kryzysu z 2008 roku, to nikt nie zaprzeczy, że reperkusje są odczuwalne nawet dzisiaj, a mówi się, że to jeszcze nie koniec kryzysu. Niezależnie od tego warto jednak przyjrzeć się dokładniej wynikom spółek z interesujących nas branż, gdyż mogą być widoczne pewne objawy poprawy koniunktury. Spółka Kopex S.A. stosunkowo dobrze zniosła zawirowania na rynku, jednak nie bez pewnego osłabienia. Bardzo dobrze widać to w wskaźnikach finansowych za poszczególne kwartały. Rok 2011 wykazał pewne ożywienie, jest to zapewne również efekt wcześniejszych działań, czyli ograniczania kosztów funkcjonowania grupy kapitałowej tworzonej przez Kopex a także przebudowy jej struktury. Branża górnicza zlecała więcej robót, co podniosło zapotrzebowanie na usługi spółki, a rok 2012 rozpoczął się kolejnym wzrostem wartości podpisanych kontraktów. Pozwala to mieć nadzieję na stopniowe poprawianie się kondycji sektora, a co za tym idzie, zwiększenie obrotów i przychodów.






Spółka, o której mówimy, jest jedną z najdłużej notowanych spółek na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, debiut miał miejsce w 1998 roku, natomiast historia samej spółki sięga lat sześćdziesiątych. Prawdopodobnie każdy interesujący się polską giełdą wie, o którą spółkę chodzi, ale reszcie podpowiemy, jest to Kopex S.A. tworząca Grupę Kopex. W skład grupy wchodzi szereg spółek zajmujących się dostarczaniem kompleksowych rozwiązań dla górnictwa głębinowego oraz odkrywkowego. Największe przychody spółki powstają dzięki sprzedaży energii oraz produkcji i sprzedaży maszyn i urządzeń dla górnictwa podziemnego, jednak obydwie te branże charakteryzują się stosunkowo niską rentownością, więc zysk nie jest już tak imponujący. Dużo wyższą rentownością mogą pochwalić się inne obszary działalności spółki, takie jak wytwarzanie i sprzedaż maszyn elektronicznych oraz usługi górnicze. Z racji szerokiego spektrum działalności wskaźnik rentowności kapitału własnego jest trzykrotnie poniżej średniej w sektorze typowo elektromaszynowym, jednak pozwala to mieć nadzieję na przetrwanie spółki gorszej koniunktury w jednej branży.